Alkohole i drinki, kompendium wiedzy i przepisy na drinki - Open Bar

Wina różowe

Na skróty
Wina różowe

Rosé (fr. jasnoróżowy), być może przez sam fakt swej kompromisowej natury (ani to białe, ani czerwone), długo nie było traktowane poważnie przez znawców, którzy stawiali wobec niego zarzuty podobne do tych jakie filmowi zoilowie formułują wobec popularnego kina amerykańskiego. I tak, różowemu odmawiano miana godnego szacunku trunku za to, że jest: łatwe do wyprodukowania, niewyrafinowane, banalne w smaku, za proste, nie nadające się do przechowywania latami w piwnicy, masowe. Generalnie rzecz ujmując nie dla wybrednego podniebienia. Z biegiem lat jednak, kolejne mity na temat rosé zaczęto obalać, w czym pomógł postęp w metodach produkcji win, poszerzenie gamy dostępnej na rynku i chyba większe liczenie się z opinią pospolitych miłośników wina (ach ta demokratyzacja, westchnąłby niejeden).

Dziś łatwiej jest kontrolować poszczególne parametry decydujące o jakości końcowego produktu, a w przypadku win różowych jest to o sprawa kluczowa. Czas trwania maceracji, dostęp tlenu, dodatek enzymów klarujących sok, moment dodania drożdży, a więc wszystkie decyzje podjęte przez pierwsze dwie doby od zbiorów mają ogromne znaczenie. Po tym czasie nie da się już niczego poprawić. Niezwykłą ostrożnością należy się również wykazać przy dodawaniu dwutlenku siarki, aby nie odbarwić wina (rosé co prawda występuje w wielu barwach, od bladopomarańczowej do niemal fioletowej, ale akurat żółty kolor nie mieści się w tej palecie).

Czytaj dalej na następnej stronie

Wybierz stronę