'

Najczęściej oglądane

Spacer po Półwyspie Peljeąac

Na skróty

Jeśli zauważyliście podczas letnich miesięcy, że ulice Waszego miasta nagle opustoszały to możecie być pewni, że część mieszkańców odpłynęła do Wielkiej Brytanii, a niewiele mniejsza grupa odpoczywa w tym samym czasie w Chorwacji. Zwłaszcza wybrzeże dalmatyńskie, położone nad ciepłym Adriatykiem, przyciąga każdego roku coraz większe rzesze turystów, także z Polski, spragnionych nie tylko słońca, ale i dobrego wina.

Półwysep Pelješac

Zapewne za sprawą słabo rozwiniętej polityki eksportowej, możliwość posmakowania poza granicami bałkańskiego kraju wytwarzanego tam trunku z winogron, nie jest tak częsta jak w przypadku jego włoskich, francuskich czy kalifornijskich odpowiedników.  Z tym większym zapałem uznałam degustację chorwackiego wina za punkt honorowy pobytu w jednej z nadmorskich miejscowości południowej Dalmacji. Moja radość znacznie wzrosła gdy odkryłam, że miejsce, do którego zmierzam, położone jest na Półwyspie Pelješac, słynącym ze świetnych warunków dla uprawy winorośli, i co za tym idzie z równie doskonałego produktu finalnego. Wytwarzane w tym rejonie wino Dingač uznaje się za najszlachetniejsze w kraju, a swymi walorami nie ustępuje ono najlepszym gatunkom ze Starego czy Nowego Świata. 

Pelješac, drugi co do wielkości półwysep Chorwacji, wita wszystkich przyjezdnych przydrożną tablicą informującą, że wkraczamy w krainę winorośli. Rzeczywiście, pagórkowate pola ciągnące się po obu stronach głównej magistrali porastają równe rzędy zielonych krzewów, uginających się pod ciężarem kiści owoców. Przy niemal każdym gospodarstwie umieszczono reklamy, które zachęcają turystów do zatrzymania się i skosztowania domowego wina. Małe, rodzinne wytwórnie nie stanowią rzadkości w całej Chorwacji. Ci, którzy tak jak ja, wybrali degustację w winnicy muszą przemierzyć jeszcze kilkadziesiąt kilometrów drogą obfitującą w ostre zakręty oraz malownicze widoki, by dotrzeć do Potomje, niewielkiej miejscowości skupiającej kilku producentów szlachetnego napitku. 

Winnica Dingač, Potomje

Miejsce, które wyobrażałam sobie jako małą, przytulną piwniczkę wypełnioną od ziemi po sufit butelkami z winem w rzeczywistości okazało się nowoczesnym, przestronnym wnętrzem o dość surowym wystroju. Moje pierwotne oczekiwania musiałam jednak uznać za całkowicie nieuzasadnione kiedy tylko zorientowałam się, że nie mam do czynienia z niewielkim, prywatnym przybytkiem, ale z prawdziwym lokalnym potentatem. Wytwórnia Dingač każdego roku wypuszcza na rynek około 1,5 miliona litrów wina, a jej działalność sięga początkami czasów byłej Jugosławii.

Goście odwiedzający winnicę mają okazję skosztować produkowane tutaj odmiany, takie jak: Dingač, Postup, Pelješac oraz Plavac. Pojedyncze butelki, opatrzone charakterystycznym logo firmy, osiołkiem, prezentują się dostojnie na wysokiej, kamiennej ladzie, która nie umknie uwadze żadnego gościa.

Degustację rozpoczęłam od białego wytrawnego Pelješaca, cenionego wina stołowego. Choć trudno porównywać go z Dingačem, zdecydowanie najlepszym chorwackim winem, potwierdzenie jego przyzwoitej jakości odnajdziemy na etykiecie. Mała sygnatura Vina Hrvatske, obok łagodnego smaku, stanowi wystarczającą rekomendację by pokusić się o zakup butelki przedstawiciela tej odmiany. Czerwony Pelješac, pół wytrawny, o nieco wyższej zawartości alkoholu również odebrałam jako przyjemną dla podniebienia kompozycję, o wyraźnie owocowym bukiecie.

Wreszcie nadszedł czas na degustację najlepszego z chorwackich win. Jak już wspomniałam, mianem tym określa się Dingač, choć gwoli ścisłości należy dodać, iż również Postup należy do trunków wysokiej jakości. Ja jednak pozwoliłam sobie pominąć ten ostatni i wybrałam butelkę z czerwoną etykietą. Wprawna ręka czuwającej nad degustacją znawczyni win napełniła mój kieliszek Dingačem, a następnie raptownie wstrząsnęła zawartość naczynia. Naturalne światło, swobodnie wpadające do wnętrza przez duże okna winnicy, pozwoliło mi dostrzec piękny, głęboko rubinowy kolor trunku. Uwolniony przy mieszaniu aromat wypełnił moje nozdrza i zachęcił do  posmakowania zawartości kieliszka.

Kilka słów o Dingaču

Nawet najbardziej niewyrobione podniebienie poradzi sobie z  odróżnieniem Dingača od innych chorwackich win. Podstawowymi walorami tego gatunku, oprócz intensywnego koloru, są subtelność i równowaga wyczuwalne w smaku oraz aromacie. Zapewne powyższe właściwości zdecydowały o uznaniu go w 1961 roku za najlepsze jakościowo spośród wszystkich krajowych win. Po dziś dzień zajmuje on najwyższą pozycję w klasyfikacji obejmującej chorwackie wina, zarówno te o pochodzeniu morskim, do których się zalicza, jak i kontynentalnym.

Jak wiadomo, w powstaniu najbardziej wyśmienitego napitku bierze udział szereg warunków. Te, oferowane przez Półwysep Pelješac wydają się idealne. Górzysty, bogaty w wapienne gleby teren, stała obecność morskiej bryzy, a przede wszystkim długi okres letni pozbawiony opadów oraz pojawianie się tych ostatnich w sezonie zimowym, sprzyjają wzrostowi winogron z rodzimego gatunku Plavac Mali. To właśnie ich małe, niebieskie owoce wykorzystywane są przy wytwarzaniu między innymi Dingača...

Winnica Matuško, Potomje

Możemy się tylko domyślać, że każdy szanujący się wytwórca wina z tego rejonu Chorwacji marzy o powtórzeniu sukcesu Dingača. Ten szlachetny rubinowy trunek może śmiało konkurować z noszącym tą samą nazwę, a opisanym powyżej, produktem wielkiego i dobrze znanego producenta.  

Niewielka winnica Matuško wydaje się świetnie radzić z sąsiedztwem wytwórni Dingač. Ustępując lokalnemu potentatowi w ilości produkowanego alkoholu (około 500 tysięcy butelek rocznie), Matuško skupia swoje wysiłki na tworzeniu miejsca „z duszą”. Oprócz  wspomnianego wyśmienitego Dingača, każdy odwiedzający może zaopatrzyć się tutaj w wino domowego wyrobu.

Kameralne wnętrze winnicy, utrzymane w tradycyjnym rustykalnym stylu przywróciło mi wiarę we własne wyobrażenia na temat miejsc tego typu. Surowy wygląd ścian zbudowanych z bloków kamienia przełamany został wszechobecnym drewnem miodowego koloru. Butelki, różnej wielkości i rozmaitych kształtów, wraz z obrazami i bibelotami wypełniły każdą półkę znajdującą się w pomieszczeniu, tworząc ciekawą ekspozycję na temat świata lokalnych win. Uśmiechnięta gospodyni, zachęciła mnie do zwiedzenia piwnic. Tak jak się spodziewałam, moim oczom ukazało się wnętrze o niskim sklepieniu, skrywające kilkanaście pękatych beczek. Ustawione w kilku miejscach, drewniane stoły zastawione kieliszkami świadczyły, że i tutaj odbywają się degustacje.

Szukając na półkach sklepu tego, czym nie mogła uraczyć mnie uprzednio odwiedzona winnica, moją uwagę przyciągnęła smukła, wysoka butelka wypełniona trunkiem o brzoskwiniowym kolorze. Na etykiecie, poza rysunkiem dwóch osiołków, stanowiącym firmowy znak Matuško, dostrzegłam nazwę Prošek. Chwilę później, słodkie deserowe wino, również uznawane za lokalny specjał, znalazło się w moim kieliszku i uraczyło moje podniebienie.

Zapytana o najlepszy wyrób winnicy, gospodyni bez wahania otworzyła butelkę Dingača z serii Royal Collection i zachęciła mnie do opróżnienia całej zawartości kieliszka, tłumacząc z uśmiechem na ustach, że tak dobry napitek nie powinien się marnować. Rzeczywiście, uronienie choćby kropli oznaczałoby brak szacunku dla najszlachetniejszego spośród chorwackich win, jak i wysiłku tych, którzy z pomocą łaskawej przyrody stworzyli ten wspaniały trunek.

Adresy winnic:

Dingač - P.Z. i vinarija
Phone    ++385 (20) 742 010
Town    20244 Potomje
County    Dubrovačko-neretvanska County

Matuško vina d.o.o.
Phone    ++385 (20) 742 393
Town    20244 Potomje
County    Dubrovačko-neretvanska County

Wybierz stronę

Content