Najczęściej oglądane
Gérard Depardieu
Należy do tej grupy nielicznych francuskich aktorów, którym udało się zyskać światową sławę daleko poza granicami rodzinnego kraju. W ciągu trwającej już blisko pięćdziesiąt lat kariery zagrał w ponad stu produkcjach, angażując się niekiedy w powstanie kilku filmów rocznie. Dziś, z równą pracowitością i poświęceniem, oddaje się swojej drugiej pasji, jaką są wina. Te, w których produkcji partycypuje opatruje własnym nazwiskiem. Dzięki temu każdy z nas ma szansę wzbogacić domową kolekcję alkoholi o butelkę z wizerunkiem Gérarda Depardieu na etykiecie.
Patrząc z dzisiejszej perspektywy na życiowe losy aktora, możemy odnieść wrażenie, że przyglądamy się procesowi dojrzewania doskonałego wina. Zapewne nasz bohater nie pogniewałby się na porównanie jego osoby do uwielbianego trunku. Niepokorny, działający często poza granicami prawa, nastolatek doświadczył przemiany równej tej, jaką pod wpływem działania czasu przechodzi eksplodujące niepohamowaną witalnością młode wino, osiągając w efekcie postać stonowaną i szlachetną. Uliczny łobuz, bez dyplomu szkoły teatralnej i filmowej pomyślnie wkroczył na ścieżkę aktorskiego rzemiosła, by w ciągu kolejnych lat stać się gwiazdą światowego formatu. Winorośl spisana na straty zaowocowała wyśmienitym trunkiem. Poniekąd splot wydarzeń, ale przede wszystkim talent i wytrwałość przesądziły o tym, że Depardieu może dziś poszczycić się pokaźną kolekcją doskonałych kreacji aktorskich, takich jak rola Krzysztofa Kolumba, Balzaca czy Obelixa.
Z zawodu aktor, prywatnie miłośnik, znawca i producent win. Jest właścicielem ponad trzydziestu winnic rozsianych w różnych zakątkach świata. Choć ową pasję pielęgnuje już od kilkudziesięciu lat, dopiero od pewnego czasu nazwisko Depardieu gości na butelkach skrywających w swym wnętrzu efekt starań jego współpracowników. Wszystko po to, by nadać jednolity wyraz własnym produktom, a także by odróżnić je od tysiąca innych, obecnych na winiarskim rynku. Sięgając po trunek, który powstał w jednej z posiadłości Francuza możemy być pewni, że nie doznamy zawodu. Nabywając winnice w różnych częściach świata, aktor niejednokrotnie ratuje je od upadku, a co więcej przywiązuje ogromną wagę do podtrzymywania tradycyjnych, lokalnych metod produkcji. Dbałość o zachowanie cząstki kultury danego regionu stanowi jego wizytówkę. Podobno aktor dokłada wszelkich starań by osobiście doglądać produkcji, co wydaje się niebagatelnym wyzwaniem biorąc pod uwagę odległość jaką musi pokonać pomiędzy ojczystym krajem a Argentyną czy Marokiem. Jeśli nawet nie uczestniczy we wszystkich etapach uzyskiwania trunku, jako pierwszy ocenia jego smak. W degustatorskie umiejętności Depardieu trudno wątpić wobec wieloletniej praktyki, jaką może się poszczycić. Podobno dawniej nie potrafił powstrzymać się od wypicia kilku butelek wina w ciągu jednego dnia. Od czasu problemów z sercem ogranicza jego ilość i ceni przede wszystkim czerwone i różowe odmiany tego trunku. Jednak w dalszym ciągu celebruje spożywanie szlachetnego napitku w gronie znajomych.
Dziś trunki z winnic Depardieu można kupić także w Polsce. Swego czasu Gazeta Wyborcza donosiła o planach jednej z firm developerskich, która w celu pozyskania zainteresowania zamożnych klientów, zamierzała promować luksusowe apartamenty osobą francuskiej gwiazdy. W tym wypadku nie aktorski talent, ale właśnie doskonała znajomość win zdecydowała o wyborze Depardieu. Otóż miał on osobiście przygotować zestaw różnych odmian tego trunku wzbogacając tym samym piwniczkę przyszłego lokatora.






